No key points available
No outline available

Sylwestrowa noc przerodziła się w koszmar w miejscowości Crans-Montana w Szwajcarii - w jednym z barów wybuchł w nocy pożar. Jego przyczyną mogła być pirotechnika wykorzystana podczas koncertu. Lokalna policja poinformowała o kilku ofiarach śmiertelnych.

Sylwestrowa noc przerodziła się w koszmar w miejscowości Crans-Montana w Szwajcarii.
„Dziesiątki” osób zginęły w noc sylwestrową na skutek eksplozji w jednym z barów w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii - podała policja. Nieoficjalnie mówi się nawet o 40 zabitych. Media twierdzą, że przyczyną zdarzenia mogło być użycie materiałów pirotechnicznych.